Opis dojazdu i wejścia na najwyższy szczyt Austrii – Großglockner. Großglockner ma 3798 metrów wysokości. Na szczycie znajduje się cesarski krzyż.

Austria – Großglockner

austria

OPIS (Wikipedia):

Großglockner, Grossglockner [groːsˌglokne] – najwyższy szczyt Austrii o wysokości 3798 m n.p.m. Znajduje się w Glocknergruppe, podgrupie górskiej Wysokich Taurów, części Alp Centralnych. Drugi co do wybitności szczyt Alp (MDW: 2423 metry). Wznosi się ponad lodowcem Pasterze, do którego prowadzi droga samochodowa (w zimie zamknięta) – odgałęzienie przebiegającej obok drogi glocknerskiej (niem. Bruck Heiligenblut). Stopień trudności najłatwiejszej drogi na szczyt określany jest na PD+ (PD = fr. peu difficile – nieco trudno). Wierzchołek główny pierwszy raz zdobyty został 28 lipca 1800 roku.

Na charakterystyczny kształt szczytu (przypomina on piramidę) składają się dwa wierzchołki – Großglockner oraz Kleinglockner. Rozdziela je mała, wąska przełęcz nazywana Glocknerscharte.

Na szczycie znajduje się krzyż o masie 350 kg, zwany cesarskim (Kaiserkreuz). Ustawiony został w 25 rocznicę ślubu Franciszka Józefa I z Elżbietą Wittelsbach (Sissi). Krzyż wniesiony został na szczyt w częściach i tam zmontowany. W 2000 r. poddano go renowacji.

Pierwsze polskie wejście na szczyt: Ludwik Chałubiński z przewodnikami w 1884 lub 1885 roku.

Großglockner należy do Korony Europy.


Numer szczytu w/g wysokości korony europy: 4


Udokumentowana data wejścia: 09.08.2015 roku


Opis wejścia na szczyt:

Start na najwyższą górę Austrii rozpoczynamy na parkingu koło schroniska Lucknerhaus (wysokość 1920 m). Parking jest bezpłatny, jednak sam wjazd na niego (prywatna droga) to koszt kilku euro. Parking jest spory, więc nie powinno być problemu ze znalezieniem miejsca. Na miejsce startu docieramy już po godzinie 15, a w planach mamy dojście do schroniska Stüdlhütte (wysokość 2802 m) na nocleg. Przez telefon uzyskujemy info, że w schronisku wymagany  jest śpiwór. Mając na uwadze nasze i tak spore plecaki z wyposażeniem, dodanie jeszcze do nich śpiwora dość mocno nas demotywuje. Ale skoro trzeba (…). Po szybkim przepakowaniu zaczynamy podchodzić pod nasz dzisiejszy cel. Początek drogi jest „lajtowy”. Osobiście przypomina mi drogę edukacyjną w naszej radomskiej Puszczy Kozienickiej.

Droga prowadzi równolegle do strumyka, który żywiołowo spływa od strony górnego lodowca. Przy drodze ustawione są tablice informacyjne z lokalną fauną i florą. Droga jest dość mocno uczęszczana przez turystów i lokalnych spacerowiczów. Po około 1,5 h dochodzimy do  schroniska Lucknerhutte (wysokość 2241 m). Schronisko to, to takie nasze „morskie oko”, gdzie można wypić lokalne piwko patrząc na panoramę gór wysokich. Z racji, że idziemy obładowani jak muły, a w ostatnich dniach byliśmy w dolomitach na Marmoladzie oraz na ferracie Konigsjodler to nasze morale podejściowe jest delikatnie mówiąc bardzo niskie. Przy schronisku Lucknerhutte zauważamy kolejkę towarową do naszego dzisiejszego celu. Kolejka wygląda bardzo obiecująco, a sam fakt wwiezienia naszych plecaków bardzo pocieszający.  System działa w  prosty sposób: domofon z prośbą o sprowadzenie wagonika towarowego, zapakowanie wagonika i na lekko dojście do schroniska. Teoria … , albo jakaś awaria, bo mimo usilnego wciskania guzika nikt się nie zgłasza, więc plecaki zostają, ale na naszych plecach.

Po odpoczynku  zaczynamy iść wyżej. Teraz droga robi się już bardziej stroma. Podejście zaczyna być bardziej agresywne. Idziemy jednak cały czas wydeptaną ścieżką. Na drodze spotykamy już tylko pojedyncze osoby. Noc staje się faktem. Na ścieżce spotykamy także lokalne kozły, które nic nie robią sobie z naszej obecności. Samo schronisko znajduje się na lewo od głównego szlaku. Po godzinie 20 docieramy do schronu, meldujemy się. Koszt za nocleg  wyniósł około 20 euro. Warto mieć ubezpieczenie Alpenverein, posiadacz tegoż ubezpieczenia posiada zniżki rzędu 20 – 40%. W samym schronisku nie ma możliwości gotowania (jest za to dość dobrze zaopatrzona stołówka). Ewentualną maszynkę można odpalić  na zewnątrz, na otwartej przestrzeni. 

Po kolacji, szykując się do spania, otrzymaliśmy niezwykle irytującą informację: Śpiwór nie jest potrzebny! Spanie dość wygodne. Można napisać bardzo koedukacyjne 🙂

Wstajemy około 3 nad ranem. Droga przed nami długa, ale pogoda bardzo dobra.  Startujemy z kilkoma innymi zespołami drogą klasyczną. Najpierw ścieżką, potem trawersem w stronę lodowca Pasterze (najdłuższy lodowiec w Alpach Wschodnich). Droga przez lodowiec jest bardzo czytelna. Lód jest twardy i mocno zmrożony. Należy uważać na szczeliny brzegowe przy wejściu w skałę. Przy samym wejściu w skałę należy skorzystać z mostku, który znajduje się właśnie na dużej szczelinie brzeżnej. Trasa w górę  ubezpieczona jest stalową liną. Warto użyć lonży w newralgicznych miejscach. Droga prowadzi do schroniska Erzherzog-Johann-Hutte (wysokość 3451 m).

Samo schronisko jest dużo mniejsze od pozostałych, jest to oczywiste. Po odpoczynku startujemy dalej. Najpierw droga prowadzi po śniegu, prosto na azymut (wskazane raki), później zygzakiem idziemy w górę. Śnieg jest już dość niestabilny (temperatura,  słońce). Dlaczego piszę, że raki i czekan są wskazane ?, a dlatego, że poniżej nas jegomość przewietrzył się na całej długości. Po prostu zjechał w dół do podnóża podejścia.

Następny etap, to już wejście w główne pasmo szczytu. Tutaj, z racji ograniczonego miejsca zaczyna się korkować. Wejście i zejście jest w jednej linii. Dodatkowo piargi połączone z błotem wymuszają związanie się liną. Wejście na grań jest tylko kolejnym etapem dojścia do szczytu. Widoki jednak są niesamowite. Przejrzystość  wspaniała. Ogrom gór wokoło jest oszałamiający. Na całej długości grani są tyczki ułatwiające asekurację. Sugerowane jest skrócenie liny lotnej między osobami, z racji dużej ilości zespołów. Liny na tyczkach często są blokowane przez zespoły, które je dokładają. Fenomenem są przewodnicy z zespołami komercyjnymi. Są nachalni, stwarzają duże niebezpieczeństwo przepychając się. Jednego przewodnika, w ciągu naszego podejścia spotykamy 2 razy. Kasa, kasa, kasa.

Idąc granią dochodzimy do  Kleinglockner (niższy z wierzchołków), za nim następuje zejście do przełęczy Glocknerscharte i wejście na główny wierzchołek  Großglockner (3798 metrów n.p.m.). Jesteśmy na szczycie. Paradoksalnie spotykamy Czechów i Polaków, których serdecznie pozdrawiamy. Bardzo często właśnie tą nację spotykamy na szczytach gór Europy. Po sesji zdjęciowej, posileniu się, zaczynamy schodzić w dół. Zejście następuje tą samą drogą.

Poniżej schroniska Erzherzog-Johann-Hutte prowadząc zejście mylę drogę (efekt zmęczenia). Nic groźnego się nie dzieje, ale zmiana pogody (chmury burzowe) trochę wprowadzają zamieszanie. Bycie na grani podczas burzy nie jest wskazane. W końcu udaje się znaleźć właściwe zejście na lodowiec. Potem już po skałach, piargach docieramy do schroniska Stüdlhütte. Tam spotykamy grupę rodaków ze szczytu. Chwilę odpoczywamy, zjadamy szybki posiłek i kierujemy się w dół. Poniżej schroniska zastaje nas już noc. Zaczynamy schodzić w czołówkach. Pojawia się ciekawe zjawisko, do światła lecą ćmy, jest ich tak dużo, że zasłaniają całe oświetlenie drogi przed nami. Schodzimy sami. Do parkingu dochodzimy około pierwszej w nocy. Jesteśmy tak zmęczeni, że jedynie co robimy to rozbijamy namiot obok samochodu, wskakujemy w śpiwory i zapadamy w sen.

Start godzina 16.00 dnia pierwszego, zejście o 01.00 dnia następnego. Warunki wejściowe bardzo dobre.


Napotkane trudności:

  • długość drogi, różnorodność podejścia
  • lodowiec, spore szczeliny brzeżne
  • podmuchy wiatru na grani
  • tłum na grani, ciasnota przejścia, wąskie gardło to Glocknerscharte (przełęcz), między szczytami, natarczywi przewodnicy z zespołami komercyjnymi

Wymagany sprzęt:

  • wygodne buty, raki, czekan, czapka, kurtka przeciwwiatrowa, okulary, krem do opalania, uprząż wspinaczkowa, lonża, lina do asekuracji lotnej, kask, podstawowy zestaw osobisty (wspinaczkowy)
  • woda, jedzenie szturmowe (po drodze znajdują się 4 schroniska, więc teoretycznie można iść na „lekko”)

Koszty zdobycia szczytu:

  • koszty dojazdu (my dojechaliśmy samochodem z Radomia)
  • ewentualne koszty noclegu w schronisku Stüdlhütte (około 90 zł), czym wyższe schronisko to wyższa opłata
  • parking, na dole bezpłatny, ale wjazd (prywatna droga to koszt kilku złotych za samochód osobowy)

Video wejścia:


Galeria wejścia:

początek wejścia na Großglockner, droga na parking pod schroniskiem Lucknerhaus

początek wejścia na Großglockner, droga na parking pod schroniskiem Lucknerhaus

schronisko Lucknerhaus (wysokość 1920 m)

schronisko Lucknerhaus (wysokość 1920 m)

wejścia na Großglockner, początek podejścia

wejścia na Großglockner, początek podejścia

wejścia na Großglockner, początek podejścia

wejścia na Großglockner, początek podejścia

wejścia na Großglockner, początek podejścia

wejścia na Großglockner, początek podejścia

wejścia na Großglockner, początek podejścia

wejścia na Großglockner, początek podejścia

wejścia na Großglockner, początek podejścia

wejścia na Großglockner, początek podejścia

schronisko Lucknerhutte (wysokość 2241 m)

schronisko Lucknerhutte (wysokość 2241 m)

masyw Großglockner

masyw Großglockner

droga powyżej schroniska Lucknerhutte

droga powyżej schroniska Lucknerhutte

droga powyżej schroniska Lucknerhutte, panorama w dół doliny

droga powyżej schroniska Lucknerhutte, panorama w dół doliny

schronisko Stüdlhütte (wysokość 2802 m)

schronisko Stüdlhütte (wysokość 2802 m)

schronisko Stüdlhütte (wysokość 2802 m)

schronisko Stüdlhütte (wysokość 2802 m)

schronisko Stüdlhütte (wysokość 2802 m)

schronisko Stüdlhütte (wysokość 2802 m)

lodowiec Pasterze

lodowiec Pasterze

lodowiec Pasterze

lodowiec Pasterze

lodowiec Pasterze

lodowiec Pasterze

lodowiec Pasterze

lodowiec Pasterze

lodowiec Pasterze

lodowiec Pasterze

lodowiec Pasterze

lodowiec Pasterze

szczeliny na lodowcu Pasterze

szczeliny na lodowcu Pasterze

widok na lodowiec Pasterze z grani przed schroniskiem Erzherzog-Johann-Hutte

widok na lodowiec Pasterze z grani przed schroniskiem Erzherzog-Johann-Hutte

cały zespół wejściowy, schronisko Erzherzog-Johann-Hutte (wysokość 3451 m)

cały zespół wejściowy, schronisko Erzherzog-Johann-Hutte (wysokość 3451 m)

schronisko Erzherzog-Johann-Hutte (wysokość 3451 m)

schronisko Erzherzog-Johann-Hutte (wysokość 3451 m)

podejście pod główny masyw Großglockner, powyżej schroniska Erzherzog-Johann-Hutte

podejście pod główny masyw Großglockner, powyżej schroniska Erzherzog-Johann-Hutte

panorama na lodowiec Pasterze z grani Großglockner

panorama na lodowiec Pasterze z grani Großglockner

panorama na lodowiec Pasterze z grani Großglockner

panorama na lodowiec Pasterze z grani Großglockner

widok głównego wierzchołka z grani podejściowej

widok głównego wierzchołka z grani podejściowej

widok głównego wierzchołka z grani podejściowej

widok głównego wierzchołka z grani podejściowej

Großglockner, widok z nad schroniska Erzherzog-Johann-Hutte

Großglockner, widok z nad schroniska Erzherzog-Johann-Hutte

szczyt Großglockner, 3798 m n.p.m.

szczyt Großglockner, 3798 m n.p.m.

szczyt Großglockner, 3798 m n.p.m.

szczyt Großglockner, 3798 m n.p.m.

szczyt Großglockner, 3798 m n.p.m.

szczyt Großglockner, 3798 m n.p.m.


Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Translate »
Page generated in 0,788 seconds. Stats plugin by www.blog.ca
napisz ...